
Data aktualizacji: 07.01.2026, 14:45
Dzień dobry, żywię serdeczna nadzieję iż trasy wasze przebiegają bez przeszkód i gładziuteńko! Proszę teraz odrobinę się skupić albowiem zamierzam zaprosić was do arcy ciekawego rezerwatu. Nazywa się to Głazy Krasnoludków i miejsce to jest oryginalne z wyglądu oraz nazwy. Pozwólcie teraz, że powiem, gdzie to jest.
Na tę wyprawę proponowałbym wystartować z Wałbrzycha i drogą 35 puścić się na południe pośród pagórków i dolin Sudetów wałbrzyskich. To jest piękna jazda, ale nie wolno przegapić skrętu w Mieroszowie, w ulicę Hożą. Tą drogą jedziemy wzdłuż potoku aż zobaczymy po lewej stronie białe ściany budynku dawnej kuźni. To nieomylny znak że teraz trzeba skręcić w prawo i już prosto, to znaczy z lekkimi meandrami dotrzecie do Gorzeszowa.
Teraz, żeby nie psuć zabawy, zostawiam pole do popisu geograficznym detektywom czyli Wam, żebyście naleźli dróżkę do parkingu przy samych głazach krasnoludków. Oczywiście jest tam przygotowany całkiem przyjemny placyk w naturalnym otoczeniu, mocno za wsią. Gdy zostawicie auto, to jeszcze zostaje kilka minut relaksującego spaceru i już można wypatrywać gdzieś tam pomiędzy drzewami celu naszej wycieczki. Zapewniam, że mocno się zdziwicie jak to zobaczycie.
Rezerwat Głazy krasnoludków na dolnym Śląsku, koło Gorzeszowa, dokładnie sam Rezerwat położony jest w Zaworach - północno-zachodniej części Gór Stołowych, w Sudetach Środkowych, na zboczu zalesionego wzniesienia, nad potokiem Jawiszówka, około 2,0 km na południowy zachód od Gorzeszowa.
Został utworzony w 1970 roku zarządzeniem Ministra Leśnictwa i Przemysłu Drzewnego. Jest to rezerwat o powierzchni 9,04 ha, utworzony dla ochrony form skalnych i te formy skalne są powiem wam, bardzo dziwne. Dziwią mnie w zestawieniu ze słowem krasnoludek, ponieważ nie wiem który krasnoludek ustawiałby takie wielotonowe klocki. Bardziej jakiś troll, lub olbrzym, ale ok.
Nie czepiam się.
Kształty skał są zaiste bajkowe, obłe i momentami występują w kompletnie porąbanych układach, jak z surrealistycznych obrazów. Tak geologicznie patrząc, dziwolągi powstały jako formy wietrzenia piaskowca wieku górno-kredowego. Mamy kształty przypominające postacie, ściany, wieże, grzyby i zwierzęta. Wszystkie zbudowane z piaskowców i margli wyżłobionych przez wodę. Skałki zwiedza się przemierzając szlak w kształcie pętli który ma około 2,5 kilometra i taka zabawa z zatrzymywaniem się, podziwianiem i pstrykaniem fotek trwa około godziny. Można to więc zaplanować na pół dnia łącznie z dojazdem.
Krasnoludkowych wrażeń życzę!