Strzałka wstecz

Blog

Głaz Trygław - największy w Polsce

Głaz Trygław - największy w Polsce

Data aktualizacji: 05.06.2026, 14:25

Głaz Trygław”

Wiecie gdzie jest największy kamień w Polsce? 

Chciałbym zwrócić uwagę słuchaczy na walory naszej krajowej przyrody, a tak dokładnie to zachęcam Was do odwiedzenia pewnej ciekawostki przyrodniczej. To, że Bałtyk jest najpiękniejszym morzem to wie każdy. Mazury bajkową krainą wakacyjną – oczywiste! O tatrach nie wspominam - Klasyk! Ale czy wiecie gdzie w naszym kraju znajduje się największy głaz? Ha! Mam Was! Otóż ten olbrzymi kamulec nazywa się Trygław. I znajduje się w miejscowości Tychowo, w powiecie białogardzkim, na pomorzu zachodnim, a tak dokładniej to wystaje z ziemi na terenie cmentarza.

Jedziemy do kamulca – giganta.

Żeby dojechać do tego miejsca trzeba ze znanej fotoradarowej trasy numer 11 zjechać nieopodal Bobolic w DW169. Tą przepiękną szosą dojedziemy do samego Tychowa w którym to miasteczku należy skręcić w prawo w ulice słoneczną, która dość przewrotnie w stosunku do swojej nazwy poprowadzi nas na miejscowy cmentarz. Teraz już parkujemy, zostawiamy swój pojazd przed bramą i wchodzimy. Teraz przygotujcie się na spotkanie z naprawdę ogromnym kamulcem, który postanowił się akurat tutaj zagnieździć, choć, co ciekawe, wcale nie pochodzi z tych Okolic.

Największy w Polsce czyli jak duży? 

Glaz Trygław to największy głaz w Polsce. Bez dwóch zdań i bez dyskusji. To znaczy możliwe, ze gdzieś pod ziemią spoczywa jeszcze większy, ale póki co go nie odkryto więc Trygław Rządzi! Ma 50 metrów obwodu, 16 metrów szerokości, długość 11, a wysokość to prawie osiem. Nad ziemię wystaje jedynie około trzech metrów. Kiedy się stanie obok kamulec robi wrażenie. Czuć jego wagę i potęgę. Szacowana ilość ton to 2000, a objętość 700m sześciennych. Aż trudno uwierzyć że tak wielka rzecz nie była tu od zawsze. 

Przywieźli go? Ale jak? 

Jest to głaz narzutowy, a więc został narzucony, a właściwie przywleczony przez lądolód ze Skandynawii podczas ostatniego zlodowacenia. Na powierzchni głazu widać rysy, które stanowią dowód na działalność lodowca. Z tym kamulcem wiąże się legenda, że pod spodem zakopano figurkę bóstwa Słowian połabskich i Pomorzan. W ten sposób można było zatrzymać Trygława i spokojnie postawić na szczycie głazu krzyż chrześcijański. Dziś przy okazji świąt, głaz służy jako podstawa dla polowego ołtarza, a Trygław nic a nic nie może z tym zrobić. Tak wielka jest masa kamienia. 

Spieszcie się bo głaz znika pod ziemią.

Masa kamienia jest też tak wielka, że co roku zapada się o kilka milimetrów. Spieszcie się więc go odwiedzić, zanim całkiem się zapadnie, no chyba że przyjdzie kolejne zlodowacenie i przeniesie go gdzie indziej, ale na to ciężko liczyć przez następny tysiąc lat. Z największego głazu polski pozdrawiam Was przyjemniutko i zapraszam na felietony „Olinoko” w Radiu Yanosik, od poniedziałku do piątku po 17:00.

Olin Gutowski